Przedświąteczny czas obfitował w ozdoby stosowne do okoliczności, w tym roku w postaci wieńców. No, biorąc pod uwagę wymiary, to raczej wianków:

Do kompletu jeszcze mikołaje, sztuk dwadzieścia. Fotografowane w smętnych okolicznościach oświetlenia, bo skończyłam się z nimi zmagać wieczorem, a rano opuszczały moje ręce.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz